Janusz Marek 23/06/2014

Zbierałem się chwilę po tym głębokim prawie mistycznym spotkaniem ze swoimi konsekwencjami własnych wyborów , trafiłem wymęczony życiem, brakiem pracy perspektyw z piętrzącymi się raczej problemami bez szans i sposobu na ich rozwiązania. Do Doroty trafiłem już z mocnym postanowieniem że to moja ostatnia szansa przez litość niem wspomnę  specjalistów od odczyniania ,regresingów i innych „autorytetów” a raczej naciągaczy otoczonych aura nieomylności sprzedających swoje patenty na ” oświecenie” .Ujęła mnie pokora i spokój w relacjach podszyty głębokim przekonaniem że mogę pomóc.

I powiem tak nie miałem żadnej szansy ,żadnej z takim bagażem swoim i swojego rodu żadnych szans a raczej byłem na najlepszej drodze do szybkiego jeszcze większego upadku ,to faktycznie był ostatni dzwonek i ogromna praca mojego Wyższego Ja aby mnie tam wysłać ,dwa spotkania i cała terapia bardzo przemyślana .

ZMIANY ?? już wychodząc z pierwszego spotkania zaczęło się ale to było zaledwie preludium ,moje życie ruszyło z kopyta jak nomen omen koń wspaniały rumak dziki głodny biegania ,każdy dzień jak fantastyczna przygoda ,serce pracuje jak szalone a umysł mnie wspiera czegóż chcieć jeszcze ???

Dorota dziękuję !!!!

nie chcę być anonimowy ..Upoważniam Dorotę do przekazywania mojego kontaktu w celu osobistego świadczenia o skuteczności tej metody.

 

Pozdrawiam Was !!

Janusz Marek

23 czerwca 2014

 

CHCESZ POZNAĆ WIĘCEJ OPINII?

Przejdź do NASTĘPNEJ opinii                             Przejdź do POPRZEDNIEJ opinii      

ZAPRASZAMY!!

ZNASZ KOGOŚ KTO MÓGŁBY SKORZYSTAĆ??    ZAPROŚ!! OBIE STRONY BĘDĄ WDZIĘCZNE!